NATEMAT POLECA Pojechaliśmy do Puszczy Białowieskiej. To nie kornik i minister Szyszko są największymi szkodnikami

Maciej Hassa: Wybiegać stres

Wśród wielu zalet biegania warto wspomnieć i o tej. Zmniejszenie stresu to efekt „uboczny” biegania, ale i w ogóle uprawiania sportu czy innych aktywności fizycznych. Jeśli w Twoim życiu jest dużo nerwów, a momentów na ich rozładowanie znacznie mniej to bieganie jest czymś dla Ciebie.

Jestem nerwusem – to opinia bliskich. Czym się to objawia? A no tym, że często się denerwuję i do osiągnięcia „poziomu wrzenia” nie potrzeba mi wcale dużo bodźców. Auto obserwacje oraz doradztwo bliskich od dawna mówiły mi, że warto coś z tym zrobić. Tylko co? Nie pójdę przecież do żadnego lekarza, bo to nie w moim stylu. Nie zacznę brać również żadnych tabletek, nawet tych ziołowych, bo to też nie mój świat. Co pozostaje? Okazało się, że rozwiązanie przyszło samo i trochę przez przypadek.

Ponad rok temu zapisałem się do programu #biegajnazdrowie i zacząłem treningi. Po kilku dłuższych wybieganiach (kiedyś były to dla mnie dystanse w okolicach 10 km, a dziś 20) zorientowałem się, że po każdej takiej porannej sesji jestem spokojniejszy, lepiej nastawiony do świata i bardziej koncyliacyjny. Znacznie trudniej wyprowadzić mnie z równowagi i nawet drogowe utarczki z innymi kierowcami bardziej wzbudzają moje politowanie i śmiech niż nerwy.

Bieganie wywołuje w ludzkim mózgu i ciele wiele procesów, które pomagają takim osobnikom jak ja w życiu na większym luzie. Ruch, a więc idący za nim wysyłek fizyczny, zwiększa poziom serotoniny w mózgu. Serotonina jest również zwana hormonem szczęścia – pomaga nam poczuć się lepiej i pozytywnie wpływa na nastrój. Co ciekawe, zwiększa ona również naszą efektywność pozwalając podejść do każdego problemu spokojniej, a tym samym skutecznej.
Podczas biegania zwiększa się także napływ krwi do mózgu, co pozytywnie wpływa na koncentrację i sprawność umysłową. Warto więc podczas wysiłku zastanowić się nad problemami, bo nie wykluczone, że znajdziemy na nie wtedy najlepsze odpowiedzi.

Podczas biegania zwiększa się także napływ krwi do mózgu, co pozytywnie wpływa na koncentrację i sprawność umysłową. Warto więc podczas wysiłku zastanowić się nad problemami, bo nie wykluczone, że znajdziemy na nie wtedy najlepsze odpowiedzi.



Kolejnym ułatwiającym spokój czynnikiem, który przynosi bieganie są osławione endorfiny. Wyzwalają się w trakcie wysiłku fizycznego, a więc nie tylko biegania, i świetnie wpływają na nasze samopoczucie. Wywołują podobnie jak serotonina szczęście. Działają podobnie do narkotyków ponieważ, jak mówią mądre źródła, są endogennymi opioidami. Nie da się ich jednak przedawkować.

W trakcie biegania w naszym organizmie wzrasta także poziom dopaminy i epinefryny – neurotransmiterów, które poprawiają komunikację między głównymi częściami mózgu. To daje nam możliwość lepszej analizy problemów i podejmowania trafniejszych decyzji.

Te kilka faktów pokazuje, że bieganie daje nam nie tylko fizyczną siłę, ale pozwala również zwyczajnie być lepszymi ludźmi. Czyni nas bardziej sprawnymi umysłowo, a co za tym idzie daje nam więcej czasu na wytchnienie w momentach, w których tego naprawdę potrzebujemy. Mi osobiście pomogło bardzo, a jak pokazują fakty pomoże też każdemu, kto zacznie to robić.

Ja dzięki bieganiu mam znacznie mnie nerwów. Niestety, wystarczą mi dwa tygodnie bez biegania i stary, drażliwy Maciek potrafi wrócić. Nie będę wiec przestawał :). #biegajnazdrowie
Trwa ładowanie komentarzy...